Światowa premiera
28 września 2010, godz. 20:00 w The Studio, English
Theatre Berlin, dodatkowe przedstawienia 29, 30 września.
Londynska
premiera w Southwark
Playhouse 4 października, godz. 19:30, dodatkowe spektakle
5 - 9 października.
Plany,
żeby pokazać sztukę w ramach nowojorskiego festiwalu offowego NYC
Fringe są w trakcie realizacji.
Opis
spektaklu (w języku angielskim):
After
a few drinks in a downtown bar, he takes her home to his squat -
an abandoned flat in a high-rise overlooking Ground Zero. Is this
a one-night stand, or have they met before? International theatre
company Axis Mundi takes a darkly comic look at two victims/perpetrators
of the mass hysteria that swept America and the world in the wake
of the September 11th attacks, with asides on the geopolitical ramifications
of bad sex, the art of tactical bed-making and the occult significance
of sharing a hairbrush.
Premiera
20 listopad o 19.30
Scena pod
Ratuszem (spektakl gościnny)
Spektakle 21 listopad, 11,12 grudzień.
120 min; bilety: 25 i 20 zł
"Zjadanie
Boga" (tytuł oryginalny "Godhead") to kolejne
przedsięwzięcie stowarzyszenia Axis Mundi. Autorem i także reżyserem
spektaklu jest Joshua Crone, amerykański dramaturg żyjący i tworzący
w Krakowie. W rolach głónych graja aktorzy Teatru Ludowego, Bagateli
oraz innych scen krakowskich.
Akcja
rozgrywa się w większości w Darwin, małym pustynnym miasteczku
położonym nieopodal Doliny Śmierci. Na spektakl składają się trzy
części, każda obejmuje okres współczesnej historii - koniec II
wojny światowej, czas rewolucji hippisowskiej, rok 1984-ty. W pierwszej
scenie patriarchalny Kadmus Blakely, były pilot bombowca, obecnie
szeryf Darwin, skarży się szamanowi z plemienia Lakota, że nie
czuje lęku przed Bogiem. Kadmus jest przykładem człowieka XX wieku,
który uzbrojony w potężną technologię traci wewnętrzne hamulce,
wyznaczane do tej pory przez zakazy i nakazy religijne i kulturowe.
Czyny Kadmusa czynią wyłom, przez który w świat kosmicznego porządku
wkracza chaos. Zaczyna się droga ku przekroczeniu ostatecznych
granic, ku transgresji. Losy rodziny Blakelych przechodzą z wymiaru
historycznego w wymiar obrzędu, mającego rozgrywać się przez pokolenia.
"Zjadanie
Boga" komentuje w bezpośredni sposób zmiany polityczne, społeczne
i obyczajowe ostatnich dekad. Mamy tu głosy w sprawie
broni masowego rażenia, wpływu środków psychotropowych, totalitarnej
kontroli jednostki. Przede wszystkim jednak sztuka ma wymiar uniwersalny,
dzięki wydobyciu na plan pierwszy motywów symbolicznych i religijnych.
"Zjadanie Boga" ukazuje, jak we współczesnym świecie rozgrywa się
na nowo mit antyczny, nie zaś antyk zostaje obwieszony dzisiejszym
kostiumem.
"Zjadanie
Boga" może być odbierane jako mroczna historia rodziny Blakelych,
skażonej piętnem patologii. Jednak tekst dramatu, jak
i reżyseria przedstawienia dają o wiele więcej możliwości interpretacyjnych.
Na główny trop wskazuje poddtytuł sztuki - "trylogia metatragiczna".
Podstawowe
wątki zostały skonstruowane w oparciu o mniej znaną i kontrowersyjną tragedię
Eurypidesa "Bachantki". Znajdziemy tu także tropy biblijne, chrześcijańskie,
subkulturowe.
Spektakl ma precyzyjną konstrukcję dramaturgiczną jak i jest eksperymentem
scenicznym. Widz nie gubi się w przebiegu akcji i jednocześnie
musi osobiście decydować o znaczeniu oglądanych wydarzeń. Crone
w swojej reżyserii nakłada na realistyczną warstwę scen wymiar
wizyjny. Postacie są realnymi osobami, jak i stają się uosobieniem
archetypicznych figur jaźni głównych bohaterów.
Twórczość Crone'a w oryginalny sposób łączy motywy pojawiające
się od antycznego Eurypidesa, przez wizyjnego Williama Blake'a,
po dzisiejsze okrucieństwo teatru Sarah Kane czy wieloznaczność
filmów Lynch'a.
"Zjadanie
Boga" to nie tylko teatr realistyczny, osadzony w rzeczywistości
współczesnej, lecz ze sceny na scenę rozwijający się sceniczny
rytuał. Lecz czy współcześnie możliwe jest doświadczenie katharsis?
"Zjadanie Boga" zawiera na to pytanie odpowiedź szczególną...
Wystawiony
spektakl:
Czterech dramatopisarzy,
jedna Pasja...
CZTERY WIDOKI NA GOLGOTĘ
Wielki Tydzień
jest pretekstem dla czterech dramaturgów z różnych stron świata do
ukazania ich unikalnego spojrzenia na współczesną duchowość i człowieczeństwo...[więcej]
Beata
Schimscheiner i Kamil Rzońca w Piecie
fot. Edyta
Zwolińska